Historia szkoły według www.przywory.yoyo.pl

Z informacji, jakie zebrał Ernest Ledwoch pisząc kronikę szkoły wynika, iż w Przyworach dzieci uczono już w… 1680 roku. Podobno wówczas przywędrował do wsi niejakiś Jaś, który mieszkał w karczmie i tam uczył zimą. Dzieci, których rodzice wyrazili zgodę, przychodzili tam na 1-2 godziny dziennie. Na małych tabliczkach uczyły się pisać, z książki czytały duże, drukowane litery i liczyły do stu.
Zinstytucjonalizowaną formę edukacji przyjęła pod koniec XVIII wieku. W ogrodzie Pawła Symy, naprzeciwko karczmy wybudowano drewnianą dwuizbową szkołę (1 sala lekcyjna i 1 pokój mieszkalny). W miejscu dawnej szkoły stoi obecnie budynek Pani Jelito. Koszty budowy szkoły pokryły gminy Przywory, Kąty i… zamek w Opolu. Do 1792 roku nauczycielem był w niej Jakub Sobek. Wkrótce budynek szkoły stał się za ciasny, toteż na działce karczmarza Szczakla, wybudowano w 1822 roku nowa szkołę. Uczęszczali do niej uczniowie z Przywór, Kątów i Miedzianej.
W 1874 roku Kąty otrzymały własną szkołę, co rozładowało klasowy tłok w Przyworach. Dwadzieścia lat później również dzieci z Miedzianej uczyły się we własnej szkole. Liczba uczniów w Przyworach jednak stale rosła i do 1904 roku dzieci uczyły się na dwie zmiany. W końcu w 1911 roku budynek szkolny zostaje powiększony o dwie obszerne sale lekcyjne.
W okresie przedwojennym w szkole uczyło dwoje nauczyciel Pan Lewoch i Pani Rzepka.
Szkoła nasza wznowiła działalność we wrześniu 1945 rok, po zakończeniu działań wojennych.  Nauczyciel J. Ziółkiewicz i Państwo Cytryccy w budynku, w którym mieściła się szkoła przed wojną a obecnie mieści się dom nauczycieli, organizowali pierwsze lekcje.
Pierwsze lata nauczania były bardzo trudne. Brakowało praktycznie wszystkiego, oprócz tego jednego i chyba najcenniejszego, zapachu rodziców, nauczycieli i uczniów. To dzięki m z dnia na dzień piękniały klasy, przybywało wyposażenie, książki, a ze stolików nauczycieli roznosił się piękny zapach bzu i polnych kwiatów.
W 1968 roku, nasi uczniowie przeprowadzili się do piętrowego budynku nowej szkoły.
Zdecydowanie poprawiły się warunki nauczania, jasne duże klasy, przestronne korytarze, stołówka.
Szybko zwiększała liczebność brać uczniowska, przybywało nowych nauczycieli. Szkoła piękniała z dnia na dzień, powstawały pracownie przedmiotowe, rozrastał się księgozbiór biblioteki. Marzeniem uczniów i nauczycieli było dobudowanie do budynku szkoły sali gimnastycznej. Zapał mieszkańców zaowocował rozpoczęciem budowy. Dzięki wielu czynom społecznym i darczyńcom powstały fundamenty. Jednak na dalszą realizację zabrakło środków finansowych., Obecnie temat jest wciąż aktualny i mamy nadzieje, iż po tylu latach budowa zostanie wznowiona a nasi uczniowie zagrają w nowej sali gimnastycznej.
20 marca 1974 roku szkoła otrzymała imię Karola Pawlety. Patronem został jeden z bojowników o wolność Śląska Opolskiego. Urodził się w listopadzie 1889 roku w Kamieniu Śląski. Jako dziecko wraz z rodzicami przeprowadził się do Przywór. W okresie przygotowań do plebiscytu aktywnie działał w organizacji polskich. Zginął w czasie II powstania Śląskiego, 20 sierpnia 1920 roku podczas walk powstańczych. Jego brat-Antoni Pawlet, był redaktorem „Nowin Codziennych” i „Katolika”.
Dzisiaj kolejne pokolenia młodych Przyworzan trafiają w progi naszej szkoły i chociaż trochę innej, bo nowoczesnej, wyposażonej w komputery, sprzęt audio-video, ale jakże znajomej dla innych rodziców i dziadków, dla których pozostała najpiękniejszym wspomnieniem.
O Atmosferze tej szkoły decydowali w głównej mierze wspaniali nauczyciele, wychowawcy-w najpełniejszym tego słowa znaczeniu-którzy potrafili w codziennej pracy realizować nauczycielskie powołanie. Dawali swoim uczniom uśmiech, przebaczali, ofiarowali gotowość słuchania, inspirowania, pamiętając przy tym, że każda inspiracja to wielka odpowiedzialność. Wyznawali tę świętą prawdę, że to, co dobrze i pięknie powinno krążyć nieustannie, bo w tym ruchu trafi na pewno w niejedno otwarte serce któregoś z wychowanków i tam pozostanie.